Moje polskie wypocinki

Pod tym Logo zamierzam w przyszłości co nieco też Polskich gości na czoczo.de trochę „zabawić”.

Już przed paroma laty, próbowałem pierwsze kroki w tym kierunku zrobić. Ale bardzo szybko zauważyłem ze pisanie w języku Polskim nie należy do najłatwiejszych. Ponad 30 lat pozostawiło w mojej pisowni wiele śladów, je opanować nie będzie należało do łatwych. Ale nie pisząc NIC będzie z czasem tylko gorzej. A więc … jak mówi stare Polskie przysłowie:

„Do odważnych Świat Należy”

Mam nadzieje ze mój cel nie spali na Panewce i nie skończy się już dzisiaj na tej Deklaracji.
Nie będą to żadne Prace magisterskie ani dzielą Literackie, czoczo.de jest Foto blogiem. I ma nim tez pozostać. Zdjęcia i moje aktywności w Amatorskiej Fotografii są głównym tematem tego bloga. Mimo wszystko już od pierwszego Postu próbuje  łamaną niemczyzną i paroma zdaniami stworzyć pisemny podkład dla mych Zdjęć. Nie zawsze to wychodzi. Ale Pisanie sprawia mi  wiele przyjemności i pomagało nabierać coraz to większej wprawy. A tej potrzeba jak sie jest samoukiem. 

Jeżeli mój Plan was zainteresował i wystarczająco wyrozumiałości macie się mym błędom przeciwstawić… jesteście zawsze mile widziani.

2 thoughts on “Moje polskie wypocinki”

  1. Witam serdecznie na czoczo.de
    cieszę sie ze udało mi sie kogoś moim Blogiem Zainteresować.
    W Sumie nowych „oglądaczy“ tutaj jak na lekarstwo… ale jak widać, nieraz nawet paru znajdzie dojście do mnie.
    Mam nadzieje ze będzie sie tobie u mnie podobać … chociaż dużo Niemieckiego to sie ode mnie nie nauczysz. Jestem samoukiem z 30letnim stażem i błędy które kiedyś weszły mi do krwi ciężko jest mi ich teraz sie oduczyć. Obawiam sie ze niejeden Maturzysta w Polsce lepiej potrafi po Niemiecku pisać niż ja … ale jak już pisałem . Pisanie robi mi wciąż przyjemność i dla niej to właśnie robię. Pozdrawiam i życzę wiele Radości w odkrywaniu Niemiec na czoczo.de.

  2. Dzień dobry!
    Spotkałam Cię na blogu “ bezpukania.eu“. Po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że może w ten sposób zmobilizuję się do nauki niemieckiego. Bywam często po tej stronie Odry, więc dlaczego mam się nie zmobilizować. Po zapoznaniu się z Twoim tekstem , sądzę , że korzyść może być dwustronna. Fotografem nie jestem, ale lubię spoglądać , jak inni postrzegają świat poprzez obiektyw.
    Wieczorem zapoznam się z Twoją zdjęciową prezentacją a teraz pędzę na ścieżki Bawarskiego Lasu. Pozdrawiam.

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.

Diese Website verwendet Akismet, um Spam zu reduzieren. Erfahre mehr darüber, wie deine Kommentardaten verarbeitet werden.